Dzień przeokropny, szkoła po świętach okropna (jeszcze gorsza niż przed), a po szkole nawet chwili wytchnienia. Zdjęcia bardzo na szybko, a i czasu brak, żeby jakąś dłuższą notkę napisać.
Więc do rzeczy:
Mam straszną minę, a co gorsza jestem aż zbyt "naturalna" co daje razem okropny efekt. Mój rozmiar to na ogól 38, więc do tych szczupłych nie należę, a wręcz przeciwnie. Do wakacji trzeba się za siebie zabrać. Ciągle to sobie obiecuję hahaha.
buty: w 100% oryginalne, kupione w sklepie jeffrey campbell. i tu niestety ogromny zawód, bowiem normalnie noszę 37, LITY mam 39 więc gdybym kupowała przez internet to lipa totalna i tu upominam wszystkie które planują zakup !
spodnie: ZARA
bluza: House (szczerze nie lubię tego sklepu)
za jakąś godzinkę DIY ;)